Grupy >> Sztuki plastyczne >> Forum >> Krzysztof Varga o Jeżu Jerzym
Autor Wypowiedź
Bardzo lubię felietony Krzysztofa Vargi.
Bardzo lubię komiks "Jeż Jerzy".
Zapraszam Państwa do lektury: http://wyborcza.pl/1,99494,9081190,Wiecej_Jeza.html

12 marca 2011, 09:01:46
Jeśli K. Varga tak mówi, to tak musi rzeczywiście być :)

12 marca 2011, 14:11:01
Trochę przesadzają

12 marca 2011, 15:44:15
Generalnie K. V. ma rację, no może nieco przerysowuje na potrzeby felietonu pisząc o niedoszłej (póki co) roli wychowawczej komiksu, ale z grubsza się z autorem zgadzam. Szkoda tylko, że komiks jest u nas ciągle sztuką niedowartościowaną, uważaną za pierdułki dla dzieciuchów i niewyrośniętych szczyli. W odróżnieniu chociażby od Belgii, Francji czy Stanów Zjednoczonych, gdzie komiksy pełnoprawnie współistnieją z innymi (w mniemaniu niektórych bardziej poważnymi i poważanymi) dziedzinami sztuki - literaturą czy filmem, nierzadko stymulując się wzajemnie.

12 marca 2011, 19:04:34
Adrianie ,a pamiętasz komiksy "Kajko i kokosz"? Sp. Janusza Christy? Świetne komiksy były w ub. roku z okazji XIV Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena w Warszawie.Felieton Vargi - super.

12 marca 2011, 21:50:46
Mnie zajmuje teraz najbardziej zbliżająca się ekranizacja Funky Kovala.
To jeden z najlepszych polskich komiksów, ale krótka seria - to i plus, bo nie rozwodnili scenariusza i nie zaczęli się autoplagiatować, jak w Thorgalu.

12 marca 2011, 22:33:21
Jarek: Pamiętasz w "Szrankach i konkurach" - 2 cześciowym komiksie z serii Kajko i Kokosz był niespełniony poeta, który ciągle mówił rymując, ale dość zabawnie - chyba rycerz Wit się nazywał (?)

12 marca 2011, 22:42:10
W zasadzie był zrobiony na Don Kichota, ale rymował non stop :-)

12 marca 2011, 22:42:36
Dajcie mi go. To jest to, co lubię

13 marca 2011, 00:04:11
Jeża?

13 marca 2011, 01:20:45
Kajko i Kokosz był świetny, szczególnie przez swoiste poczucie humoru dialogów Christy. A "Funky Koval" chyba najlepszy w swoim gatunku, co nie dziwi, wszak autorem scenariusza był nie byle kto (szczególnie dla wielbicieli fantastyki), mianowicie Maciej Parowski. Z rodzimej półki niezły był też zapomniany już nieco Baranowski i jego seria o przygodach Profesorka Nerwosolka i Entymologii Motylkowskiej.

13 marca 2011, 07:18:07
O tak!Adrianie:):) właśnie Baranowski -dobrze że go przypomniałeś:):)Maracie pamiętam:):)

13 marca 2011, 08:02:23
Baranowski kapitalnie grał słowem. Chyba nawet tu go gdzieś cytowałem. Jeszcze Woda sodowa (Bąbelek i Kudłaczek) i Na co dybie w wielorybie - tam były najlepsze gry

13 marca 2011, 15:12:56
O właśnie tego rodzaju dyskusję mi chodziło. "Kajko i Kokosz" to także moje dzieciństwo, nie wspominając o" Tytusach...". Myślę, że temat komiksu nabiera rumieńców w tym miejscu, co mnie potwornie wręcz cieszy :).

13 marca 2011, 16:15:31
Za obdartego z okładek Tytusa dałem kiedyś dużo żołnierzyków pamiętam - brakowało mi do kolekcji - zeszyt z Wysp Nonsensu - bardzo dobre pomysły.
Mój pierwszy album to były zabytki (nie robić zbytków z zabytkach) z prasolotem

13 marca 2011, 16:21:29
A propos komiksów - w poniedziałek widzę się z Bogusławem Polchem, może coś przekazać :)?

13 marca 2011, 16:22:45
Pozdrów pana Bogusława serdecznie i podziękuj za świetne serie "Według Ericha von Dänikena", którymi zaczytywałem się jako szczeniak. Możesz zapytać co sądzi o kunszcie rysowniczym Enkiego Bilala.

13 marca 2011, 20:15:28
Ok. Ja też lubiłem - nazywałem ją serią z "Ais"

13 marca 2011, 22:32:47
Wit zrywa z poezją to postanowione, dopóki Mszczuj Fochny nie da mu za... małżonkę ;) jakoś tak to było. Klasyka.

14 marca 2011, 01:15:39
Pamiętam pierwsze Jeże w Ślizgu. Zabawne, ale trochę przewidywalne. W każdym razie postać Jerza to jedyne co potrafię narysować.

Jeśli generalnie o komiksach, to najciekawszy jest oczywiście Sznikiel, ale zaprzyjaźniłem się również z Thorgalem, Valerianem, Yansem, Pellissą.
W sumie to nie wiem gdzie bym wylądował nie mając takich wzorów.

14 marca 2011, 11:38:46
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się